Odcinek pierwszy – znamy 7 z 40 uczestników programu

Facebook Twitter Plusone

Właśnie zakończył się pierwszy odcinek MasterChef Polska. Kilkadziesiąt wyłonionych we wcześniejszych castingach osób mogło zaprezentować swoje umiejętności przed jury składającym się z przewodniczącej, Magdy Gessler oraz stojących u jej boku Michela Morana i Ani Starmach. Uczestnicy mieli godzinę na wyczarowanie potrawy, która zapewni im przepustkę do 40 uczestników, z której wyłoniona zostanie finałowa 14stka. Zanim zaczęła się kulinarna rywalizacja wszyscy byli uśmiechnięci i pełni nadziei. Później bywało różnie. Przedstawiamy skrót z pierwszego odcinka MasteChef Polska. Przeczytajcie czym uczestnicy i zachwycili i wzruszyli jurorów.

Błażej Koperski to 28 letni przedsiębiorca pogrzebowy. Gotowanie to coś, co kocha, a do programu przyszedł by dać sobie szansę zajmowania się kulinariami na co dzień. Jako swoje popisowe danie przygotował stek z polędwicy wołowej z cukiniowym tagiatelle i ziemniaczkami zapiekanymi z parmezanem. I choć jurorom nie przypadł do gustu dość wyraźny w potrawie zapach oleju truflowego postanowili dać mu szansę. Błażej oprócz fartucha czyli symbolicznej przepustki do dalszego etapu programu dostał jedną radę. Michel zasugerował, by zapomniał o swoich smażonych ziemniakach. One wyraźnie jurorom nie smakowały.

Następnie przed jurorami gotowała Justyna Rychlicka, 25 letnia była studentka historii sztuki. Była ponieważ rzuciła studia, zresztą nie pierwszy raz. Postawiła na praktyczną stronę sztuki i postanowiła zostać graficzką. Pomimo, że Justyna zaintrygowała skład sędziowski swoją nietuzinkową osobowością, jej potrawa nie zachwyciła i nie dziewczyna nie przeszła dalej.

Kolejną osobą, która postanowiła powalczyć o tytuł mistrza kuchni był 25 letni judoka z Gdańska. Michał Kwaśnik, który pracuje jako manager, gotowanie nazywa swoim małym światem. Teraz będzie miał okazję pokazać go szerszej publiczności, gdyż swoją piersią z kaczki w żurawinie oczarował jurorów. Najbardziej chyba Anię Szarmach, którą urzekł dodatek do sałatki w postaci kwiatu niecierpka.

Monika, kolejna uczestniczka programu to 32 letnia szczęśliwa mama i żona. Ogromna fanka Magdy Gessler. Z programów z jej udziałem wie, że przewodnicząca jury nie lubi obranych ziemniaków, dlatego skórkę tych, których użyła jako dodatek do polędwiczki wołowej delikatnie zeskrobała. Tym chyba podbiła serce jurorki. Dla Moniki występ przed tak zacnym jury był ogromnym wyzwaniem i podczas prezentacji dania pojawiły się łzy. Później były to już tylko łzy szczęścia, bo Monika dostała się do następnego etapu programu.

Basia Ritz, 45 letnia office manager do programu przyjechała, aż z Niemiec. Gotowanie jest jej pasją, chciałaby by było też sposobem na życie. Namawia swojego męża adwokata, by przenieśli się do Polski i założyli restaurację. Teraz chyba będzie miała do tego większą motywację, albo możliwości. Jej pierś z przepiórki z purée z selera wręcz zachwyciła Magdę Gessler. Przewodnicząca jury postanowiła zjeść to pyszne danie w całości, nie dając nawet spróbować Michelowi Moranowi. Michel, po tym jak jakimś cudem udało mu się skosztować potrawy bardzo ją komplementował.

Michał Muskała, 28 letni Warszawiak jest doskonałym przykładem na to, że gotowanie może być ogromną pasją, która nigdy nie przemija. 2 lata temu w wypadku stracił węch, pomimo to, jego miłość do gotowania pozostała i dziś kiedy jego węch powraca, dalej oddaje się kulinarnym eksperymentom. Przed jurorami zaprezentował potrawę, która łączyła w sobie prostotę z bardzo wyszukanymi smakami. Przekąska z łososia z pomarańczowym sosem holenderskim posmakowała oceniającym i Marcin stanie do walki o miano polskiego Master Chefa.

Maria Ożga, na co dzień księgowa, zafundowała jury, a także telewidzom nieco śmiechu. Odwlekała podanie jak to sama określila „obiadu”, nie spieszyła się z niczym, rozmawiała sobie spokojnie z jurorami. Wyznała też, że mąż przed występem w programie polecił jej, żeby lepiej nie była sobą… Maria przygotowała tradycyjny śląski obiad, który urzekł jury swoją autentycznością. Michel co prawda nie spróbował kompotu, a szkoda, bo cała Polska miała by okazję zobaczyć jak Magda Gessler klęczy podczas nagrania. Ci z Was, którzy oglądali program z pewności wiedzą o co chodzi, a tym, którzy nie widzieli pierwszego odcinka już spieszę z krótkim wyjaśnieniem. Michel chyba znany jest z tego, że kompotu nie lubi i nie pija. Dlatego Magda Gessler zastanawiała się czy Maria przekonana Michella Morana do degustacji kompotu z agrestu. Obiecała, że jeśli jej się uda to klęknie przed kamerami. Niestety się nie udało, ale Maria pomimo głosu na nie od Michela, tak czy inaczej przeszła dalej.

Ostatnią kandydatką do wzięcia udziału w programie była tegoroczna maturzystka Ola Niparko. Ola z przyjemnością gotuje już od dziecka. Jej największym krytykiem kulinarnym jest brat bliźniak. Dziewczyna przygotowała pierś z kaczki z glazurowaną marchewką i buraczkami. Jurorzy zwrócili uwagę, że przy krojeniu mięsa używa rękawiczki. Bardzo pozytywnie ich to zaskoczyło. A jeśli chodzi o potrawę przygotowaną przez Olę, to pochwałom nie było końca. Były brawa i dużo słów uznania. Przewodnicząca jury uznała, że Ola choć najmłodsza, to była najlepsza.

To tyle w pierwszym odcinku programu MasterChef Polska. Było sporo emocji i wrażeń. Uczestnicy pokazali, że choć są amatorami, to na gotowaniu znają się niezgorzej niż nie jeden szef kuchni. Za tydzień poznamy kolejnych uczestników, i oczekujemy, że kolejny odcinek będzie równie ciekawy co pierwszy.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Ocena: 4.3/5 ( głosów: 3)
Odcinek pierwszy - znamy 7 z 40 uczestników programu, 4.3 out of 5 based on 3 ratings

1 komentarz

  1. Kate pisze:

    Mnie sie podobało ….

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


3 + = pięć

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>