Drugi odcinek MsterChef! Przeczytajcie kto przeszedł dalej.

Facebook Twitter Plusone

Drugi odcinek Masterchef był ostatnią szansą na zdobycie fartucha symbolizującego przejście do następnego etapu. Uczestnicy trudzili się i przyrządzali niesamowicie wymyślne dania by zapewnić sobie miejsce w gronie 40-stki, które powalczy o udział w finale.

Pierwszą osobą jaka zaprezentowała się przed jurorami był Mikołaj Rey, potomek słynnego polskiego poety. Urodził się i mieszkał we Francji, do Polski przyjechał, by nauczyć się języka przodków. Oprócz tego, że na co dzień opiekuje się dziećmi, zajmuje się zamkiem we francuskim Montrésor, który jest w posiadaniu jego rodziny. Mikołaj dla jurorów przygotował małże w sosie szafranowym. Michel przeniósł się myślami do Francji, i oczywiście wszyscy jurorzy zgodnie uznali, że Mikołaj musi przejść dalej.


Kolejna uczestniczka przyjechała z Warszawy i jest dyrektorem do spraw marketingu. Dla jurorów przygotowała prawdziwą ucztę. Helena gra w golfa i po wygranym meczu zaprasza wszystkich z klubu do siebie na kolacje. I podobnie chciała ugościć jurorów. Podała między innymi halibuta i małże. Helena nie przekonała Magdy Gessler, ale pozostałych jurorów urzekła jej pasja i podejście do gotowania. Dlatego zobaczymy ją w kolejnym odcinku.

Kolejna uczestniczka przyjechała z Warszawy i jest dyrektorem do spraw marketingu. Dla jurorów przygotowała prawdziwą ucztę. Helena gra w golfa i po wygranym meczu zaprasza wszystkich z klubu do siebie na kolacje. I podobnie chciała ugościć jurorów. Podała między innymi halibuta i małże. Helena nie przekonała Magdy Gessler, ale pozostałych jurorów urzekła jej pasja i podejście do gotowania. Dlatego zobaczymy ją w kolejnym odcinku.

Dla Kingi Paruzel czas, w którym gotuje jest czasem na przemyślenia. Jak sama mówi, jest to jej kawałek podłogi. Dla jurorów przygotowała danie, które nazwała „moje małżeństwo”. Mąż uwielbia mięso, ona warzywa. Kinga wykończyła danie ziołami i cytryną. Jurorom się podobała i Kinga przechodzi dalej.

Następnie przed jurorami gotował skrzypek, grający w lubelskiej filharmonii. Podczas prób wymyśla przepisy na różne dania. Jurorom podał kaczkę w sosie miodowym. Niestety nie spotkała się ona z uznaniem jurorów. Doradzili mu, żeby już więcej nie gotował. Nam się wydaje, że skrzypka już kiedyś widzieliśmy w programie TVN… Pamiętacie go?

Agnieszka Sulikowska – Radi przed ośmioma wyjechała do Włoch. Tam razem z mężem uprawia oliwki. Jurorom podała zupę krem z bobu, z grillowanym ananasem i serem gorgonzola dolce.I choć nie zareklamowała swojego dania zbyt dobrze jurorzy byli zachwyceni. Po tym, jak Agnieszka opuściła jurorski pokój zajadali się zupą przez nią przygotowaną.

Kolejny uczestnik , Janek to 20 letni student gitary basowej. Janek przygotował sałatkę z gruszki i buraków, którą podał z pieczywem czosnkowym. Dla Michela to było za mało jak na master szafa. Magda Gessler nie była ocenić umiejętności Janka na podstawie tej sałatki, dlatego dala upust swojej ciekawości, co chłopak potrafi dlatego postanowiła dać mu szansę.

Kolejny kucharz amator to fryzjer, którego miłością życiową są fryzjerstwo i wizaż, a prawdziwą pasją jest gotowanie. Przygotował kebaby wołowe i przeszedł dalej. Michel niestety był zdruzgotany decyzją pań. Dla niego kebab był żartem i potrawą, której master szef nigdy by nie przygotował.

Przypadek Miłosza Wyrwicz, krakowskiego pośrednika nieruchomości to coś z czym jeszcze nie spotkaliśmy się w polskim MasterChef. Przygotowana przez niego jagnięcina smakowała jurorom, ale użytkowane w tarcie kupne ciasto przekreśliło powodzenie całego dania. Jurorzy nie pozwolili mu przejść dalej. Jedynie Magda Gessler chciała dać Miłoszowi szansę. Po tym jak Miłosz opuścił pokój jurorów wywiązała się gorąca dyskusja. Jej wynikiem była zmiana decyzji. Jurorzy wybaczyli kupione w sklepie ciasto i Miłosza zobaczymy w kolejnym odcinku.

Magda Mierzwińska z Warszawy 11 lat temu w niegroźnym zdawać by się mogło wypadku straciła pamięć. Do dziś do końca nie wie kim jest, a gotowanie pomaga jej odnaleźć swoją nową drogę.Risotto, które podała z barramundi to niezwykle trudne w wykonaniu danie. Wykonała je perfekcyjnie i tym zapewniła sobie miejsce w kolejnym etapie programu.

W programie zobaczyliśmy także chłopaka, który podał tak twarde mięso, że Michel nie mógł go przełknąć, co niezwykle ubawiło przewodniczącą jury. Poznaliśmy również dziewczynę, która podała ptysiowe pączki, które niestety nie przekonały sędziów. Był też Carmelo, który zdobył serca jurorów łososiem podanym z włoskim serem. Do dalszego etapu przeszła także urocza Michalina, która chyba spodobała się Michelowi, bo nie mógł oderwać się od jej potrawy. Jadł z takim apetytem, że Panie jurorki zastanawiały się czy dla nich coś zostanie. Był także chłopak, którego okulary zaintrygowały Magdę Gessler. Okulary jak i potrawa inspirowane były Włochami, a chłopak przeszedł dalej. Do 40-stki uczestników, których zobaczymy w następnym odcinku przeszedł także Algierczyk, którego kasza kuskus była zdaniem Michela Morana doskonała. Prawdziwy zachwyt w wywołał przygotowany przez jednego uczestnika łosoś w sosie teriyaki. Jak tylko wyszedł jurorzy dosłownie rzucili się na cudownie smakującą rybkę.

W kolejnym odcinku odbędzie się następna selekcja. Odpadnie wiele osób, pewnie wiele niesłusznie. Uczestnicy muszą dać z siebie wszystko, by przekonać jurorów, że to właśnie oni powinni zostać master szefem. Program z pewnością nabierze tempa, a my mamy nadzieję, że poznamy wiele nowy smaków.

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Ocena: 4.3/5 ( głosów: 10)
Drugi odcinek MsterChef! Przeczytajcie kto przeszedł dalej., 4.3 out of 5 based on 10 ratings

Skomentowano 8 razy

  1. biedroneczka pisze:

    co bedzie w nastepnym odcinku? czy już wyłonią 14 finalistów?

  2. eliv pisze:

    Pysznie wyglądało „moje małżeństwo” Pani Kingi. Coś takiego na pewno zrobię. Tylko czy uda mi się tak ładnie zawinąć? ;)

  3. mikrusek pisze:

    Ten Wloch był genialny. Z „łosiosa” smialam się chyba jeszcze przez pol godziny. Ogólnie program ciekawy, choc te „prawdziwe historie” mogli by sobie darować…

    • Milo ze sie smailasz... ;) pisze:

      Witam, to ja ten Wlocha… :) I tak jechalem tam na zabawa i dzieki ten program, poznalem tej fajne ludzy tam… ;)

  4. piesikot pisze:

    Program ciekawy, będę oglądać, bo fajnie się zapowiada. Wreszcie coś innego niż mam talent i YCD. :)

  5. halina pisze:

    Ja trzymam kciuki za pana Miłosza z Krakowa. Bardzo skromna osoba, widać, a przy tym świetnie gotuje. Tu niestety musze uwierzyć na słowo pani Magdzie Gessler. Panie Miłoszu – będę mocno kibicować, żeby przeszedł Pan do następnego etapu

    • zielona~oliwka pisze:

      Zgadzam sie z Haliną w 100%. Bardzo przyjemnie się ogląda takie osoby – normalne, a nie takie, które były już w 15 innych programach i tylko sława im w głowie.

      • Marek pisze:

        dokładnie!!!! Widać ,że był zdenerwowany, gardło ściśnięte, leciało z rąk – czyli wreszcie NORMALNY człowiek ,a nie jeden bez węchu ,inna straciła pamięć , -jaja! Bardzo mi się podobał facet który nie ukrywa ,że mu zależy ,zjadają go nerwy ,a nie pajacuje .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


− jeden = 2

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>