Łzy w Master Chef – czy prawdziwe?

Facebook Twitter Plusone

Łzy w programach typu reality show to dość powszechne zjawisko. Uczestnicy szlochają i płaczą, kiedy jest ku temu powód, a także w najmniej oczekiwanych momentach. A widzowie zastanawiają się czy te łzy i smutek to tak naprawdę, czy też wszystko zostało wcześniej zawarte w scenariuszu i wyreżyserowane.

Uczestniczka Master Chefa, która jako pierwsza została nazwana „płaczką” była Monika Goździalska. Wszyscy pamiętamy jej występ przed jurorami, jeszcze podczas castingów, kiedy wzruszyła się stojąc przed swoim największym kulinarnym autorytetem – Magdą Gessler.

W ostatnim odcinku byliśmy świadkami łez Agnieszki – Sulikowskiej – Radi. Agnieszka mocno przejęła się, że nie wybrała dobrych składników do potrawy, którą miała gotować wraz ze swoją drużyną. Również Magda Mierzwińska po nieudanej dla siebie konkurencji z daniem wegetariańskiej uroniła kilka łez.

W występach poza kamerami Basia Ritz opowiadała, że wszystko co się dzieje podczas programu jest autentyczne i sama nie spodziewała się, że w trakcie nagrań będą jej towarzyszyć tak duże emocje.

Jak myślicie, czy łzy i inne emocje uczestników są autentyczne, czy to tylko wymysł reżysera?

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Ocena: 3.3/5 ( głosów: 3)
Łzy w Master Chef - czy prawdziwe?, 3.3 out of 5 based on 3 ratings

1 komentarz

  1. mikaela pisze:

    Nadworna płaczka agnieszka – czy ci ludzie naprawde nie potrafia sie powstrzymac kiedy patrzy na nich 3 mln Polaków

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


+ 8 = piętnaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>